"Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi."

Święty Ojciec Pio

Piotr Łukaszewski: Nie widzę niczego złego w manifestowaniu swojej przynależności duchowej

Red Peter należy do grona ważnych postaci w polskim rocku. Znany z gry w TSA Evolution, IRA, Skawalker, KarmaComa, PtakY oraz ostatnio Fuzz. Szef artystyczny i główny realizator studia Custom34. Jako realizator i producent ma na swoim koncie około 70 płyt.



Grzegorz KasjaniukNosisz różaniec, krzyż i cudowny medalik - Matki Bożej Niepokalanej, to bardzo widoczne akcenty w twoim wizerunku. Akcentujesz swoją wiarę?

Nie widzę niczego złego w manifestowaniu swojej przynależności duchowej. Tak jest łatwiej nie tylko dla mnie, ale i dla osób w moim otoczeniu. Przynajmniej parę osób ugryzie się w język nim coś powie w mojej obecności (śmiech). Tak, jestem wierzący i w tych "dziwnych" czasach nie wstydzę się o tym mówić, choć staram się nie być nachalny. Często naklejam na swoje gitary Rybkę Jezus, jedną nakleiłem kiedyś na gitarę Skawy i widzę, że ma ją do dziś. Co do medalika, dostałem go od żony i noszę od kilku miesięcy. Przydaje się dodatkowa opieka. Generalnie muzycy o to nie pytają. Traktują sprawę jako coś osobistego.

Zajmowałeś się edukacją młodzieży poprzez muzykę. W specjalnym programie punktowałeś narkotyki i inne używki - nie musiałeś tego robić, mogłeś skoncentrować się tylko na swojej pracy.

Rzeczywiście , przez blisko dwa lata byliśmy z Danielem [ Daniel Werner, gitarzysta – red.] częścią projektu o charakterze profilaktyki antyuzależnieniowej. Jest to projekt muzyczny, w skład którego wchodzą muzycy z różnych zespołów. Grupa jeździ po całej Polsce z programem mówiącym młodzieży o zgubnych skutkach uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Całość przeplatana graniem na żywo z udziałem uczniów i kadry nauczycielskiej bądź opiekunów w przypadku Ośrodków Zamkniętych. Zdecydowanie ma to sens, często tuż po spektaklu przychodzili młodzi ludzie dziękując za występ i zmuszenie do myślenia. Mam czworo dzieci, dwoje już dorosłych i dwoje malutkich. Tym "dużym" udało się przejść przez dorastanie bez problemów tego typu, tym mniejszym będę starał się tłumaczyć pozostawiając im wybór. Ale jest wiele dzieciaków ,którym nikt nie powie o zagrożeniach czyhających wokół i jeśli uratowaliśmy w tym sensie choć jedną duszyczkę ,to zdecydowanie warto było!




Na zdjęciu: Piotr Łukaszewski
 fot: Maciej Tyma i Gosia Bielawska